Mała apologia chrześcijańskiego anarchizmu | Piotr Nowakowski

Anarchizm chrześcijański nie jest politycznym narzędziem chaosu i bezprawia. Dla tej idei kluczowy jest naczelny postulat Ewangelii – miłość.

W świecie upadłym, rządzonym według ludzkiej woli – wedle niektórych nieograniczonej – anarchizm chrześcijan może okazać się obiecującą alternatywą. Wywodzi się wszak „z eschatologicznej orientacji Ewangelii, gdzie zmiany nie zależą od gwałtownej rewolucji czy samej dobrej woli człowieka nakierowanej na stworzenie nierzeczywistej, idealistycznej i antropocentrycznej utopii, lecz od wskrzeszającej mocy Ducha Świętego”, jak pisze Wayne John Sturgeon.

Pierwsi chrześcijanie, mimo że nie godzili się na narzucane im ograniczenia, szli na śmierć pokojowo nastawieni do swych prześladowców. Dla nich Jezus był ucieleśnieniem słowa szalom, które znaczy pokój. Ich rewolucyjne podejście non violence było dla cesarza wywrotowe. (Dzisiaj również słyszy się od pastorów o pokoju, jednak znaczy to tyle, co „dajcie mi święty spokój”, ponieważ „jest dobrze tak, jak jest”).

Dla współczesnych chrześcijan postawa wyrzeczenia się przemocy to czyste frajerstwo, którego należy się wstydzić. Sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Wystarczy, że znajdziemy odpowiedni cytat z Biblii czy paragraf w kodeksie i sprawa załatwiona. Tylko w jakim świetle stawiamy Boga w oczach ludzi żyjących bez wiary, czyniąc tak a nie inaczej?

Często wyobrażamy sobie Boga i chcemy mieć Go po swojej stronie. Jednak On wymaga od nas wyrzeczenia się siebie i niejednokrotnie stawia w sytuacji niewygodnej. W swej mądrości daje nam jednak wolność wyboru, zarazem ucząc odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

Jacques Ellul pisze, że „Biblijny Bóg nie jest w najmniejszym stopniu maszyną, wielkim komputerem, z którym nie można dyskutować, który działa w oparciu o jakiś program, i człowiek nie jest dla Boga robotem, który ma wykonywać polecenia konstruktora”.

Bóg daje nam wolność i sprawiedliwość, więc my też dajmy wolność i sprawiedliwość wszystkim ludziom. Tylko nie tak, jak czyni to sługa z Ewangelii według Mateusza, który – choć jemu samemu dług darowano – cudzy dług zachowuje i z niego rozlicza, stawiając literę prawa ponad miłosierdzie (Mt 21-35).

Korzystałem z: Wayne John Sturgeon, Anarchia i chrześcijaństwo, chrześcijańska krytyka anarchizmu, w: Inny świat – pismo anarchistyczne [19.04.2016], Jacques Ellul, Anarchia i chrześcijaństwo, tł. Justyna Gru, Aleksandra Durda, Oficyna Wydawnicza Bractwa „Trojka”, wydanie I, Kraków-Poznań, 2015.

Piotr Nowakowski – student IV roku teologii w Ewangelikalnej Wyższej Szkole Teologicznej we Wrocławiu. Lider Światowej Wspólnoty Medytacji Chrześcijańskiej w Opolu

Fotografia: frankieleon/flickr.com, CC BY 2.0

Numer 2-3(34-35)/2016