Znaczenie protestanckiego Emden | J. Marius J. Lange van Ravenswaay

Każdy badacz historii reformy Kościoła w Europie, a w szczególności w północno-zachodnich Niemczech, bardzo szybko trafi na nazwę miasta Emden. Ten ważny ośrodek portowy we Wschodniej Fryzji był wówczas sceną przełomowych wydarzeń. Jednoznacznie kojarzy się ze stanowczymi decyzjami odnośnie porządku kościelnego i eklezjologii, które z Emden promieniowały na cały protestantyzm.

Emden i reformacja

Pod koniec XV wieku miasto u ujścia rzeki Ems na wybrzeżu Morza Północnego zaczęło odgrywać coraz ważniejszą rolę handlową. Kupcy przenieśli się do miasta, a port stał się głównym punktem przeładunkowym dla towarów z północnej Europy, jak i spoza niej.

Mimo, iż Emden nie było politycznie niezależne (stanowiło część hrabstwa Wschodniej Fryzji), jego obywatele nabierali coraz większej pewności siebie. Miasta takie, jak Emden w owych czasach obfitowały w kościoły i klasztory. Lokalna elita była zaangażowana w ożywioną teologiczną dyskusję i wymianę poglądów, które miały na celu ugruntowanie „nowej wizji człowieczeństwa” opartej na chrześcijańskich wartościach.

Jeszcze przed szesnastowieczną reformacją nowa myśl chrześcijańska dotarła do Emden oraz całej Wschodniej Fryzji za sprawą przybyłego z Holandii ruchu devotio moderna (nowa pobożność). Dzięki naciskowi kładzionemu na imitatio Christi ruch ten stworzył atmosferę otwarcia na nowe horyzonty w późnośredniowiecznym Kościele u progu renesansu. Wiele osób świeckich – kobiet i mężczyzn – przyłączyło się do tego ruchu. Byli to indywidualiści krytyczni wobec głównego nurtu panującego w Kościele. Pragnęli powrotu do pierwotnych ideałów chrześcijaństwa.

Ten pobożnościowy ruch szybko połączył siły z przedstawicielami zapoczątkowanego we Włoszech renesansowego humanizmu. Oba prądy miały zostać połączone w osobie znanego uczonego z Groningen, który miał w przyszłości wywrzeć niemały wpływ na nasz region. Chodzi o Wessela Gansforta (zm. 1489), szczerego i wpływowego zwolennika devotio moderna. Jego wpływy rozciągały się na całą Wschodnią Fryzję, także na Emden. Gansfort prowadził ożywioną korespondencję ze znanymi hebraistami: Johannesem Reuchlinem oraz Rudolfem Agricolą. Zapisał się w historii myśli, pozostawiając po sobie wiele źródeł pisanych, również w Emden.

Na ten właśnie podatny grunt padły postulujące głębokie reformy pisma teologiczne. Ukazały się niebawem po ogłoszeniu tez Lutra i jego pierwszych publikacjach w 1517 roku. W tym kontekście istotne jest, że hrabia Wschodniej Fryzji Edzard Wielki, odpowiedzialny za miasto Emden, zezwolił na dystrybucję pism Lutra wkrótce po ich opublikowaniu.

Dzięki temu już na przełomie 1519/20 roku nowa doktryna mogła być głoszona w głównym kościele Emden, tzw. Kościele Wielkim, przez rzymskokatolickiego księdza Georga Aportanusa. Aportanus znajdował się pod silnym wpływem tradycji „nowej pobożności” i uważał, że komunia, inne sakramenty, jak również chrześcijański sposób życia, powinny być oparte na biblijnym przekazie i Ewangelii. Jego poglądy spychały autorytet Kościoła wraz z tradycją dogmatyczną i scholastyczną na drugi plan. Szczególnie wymowne są jego słynne artykuły o Komunii Świętej z 1526 roku, które w pewnych fragmentach mocno zbiegają się z poglądami Huldrycha Zwingliego.

Azyl

Jednak Emden w owym czasie nie było jeszcze protestanckim miastem. Wielki Kościół Emden – główny kościół miasta – gościł zarówno rzymskokatolickie msze, jak i ewangelickie/protestanckie nabożeństwa Słowa. Współistnienie katolickich i protestanckich nabożeństw było możliwe do około 1540 roku.

Sytuacja prezentowała się zgoła inaczej w sąsiednich Niderlandach, gdzie cesarz Karol V brutalnie tłumił i zakazał głoszenia nowej protestanckiej doktryny. Niebawem „po sąsiedzku” zapłonęły też pierwsze stosy. Rzesza protestanckich uchodźców opuściła Holandię, a zwłaszcza jej południowe prowincje. Emden stało się dla nich azylem, bezpieczną przystanią. Populacja miasta rosła systematycznie z około 3 tys. dorosłych mieszkańców w 1525 roku, do około 6 tys. w 1550 r., aby w 1570 r. przekroczyć liczbę 20 tys. osób.

W pierwszych latach reformacji Emden nie opowiedziało się po stronie żadnej z denominacji. Istniały tam grupy rzymskich katolików, luteranów, baptystów, a także stale rosnąca liczba protestantów reformowanych, którzy przestrzegali nowej doktryny w jej zwingliańskiej, a później także kalwińskiej formie.

Kiedy polski szlachcic i humanista Jan Łaski przybył do Emden w 1540 roku, był już postacią dobrze znaną w uczonych kręgach. Studiował we Włoszech, utrzymywał kontakt z „księciem humanistów” Erazmem z Rotterdamu, a także z Filipem Melanchtonem, „towarzyszem broni” Lutra i przyjacielem Kalwina. W kręgi protestanckie wprowadził go uczony teolog Albert Rizaeus Hardenberg.

Jeszcze wcześniej Łaski utrzymywał bliskie związki z kręgami reformacyjnymi w polskim Kościele. Był też postrzegany jako możliwy kandydat na stolicę biskupią w Polsce. Jan Łaski był zatem kimś, kto odzwierciedlał duchowe zawirowania oraz różnorodne próby reform w Kościele i społeczeństwie swoich czasów.

Miasto protestanckie

Po raz pierwszy Łaski przybył do Emden w 1540 roku. I chociaż hrabia Wschodniej Fryzji Enno II poprosił go o przeprowadzenie reorganizacji struktur kościelnych, Łaski się wahał. Wydaje się, iż wciąż miał nadzieję na możliwość wspierania reform w ramach Kościoła rzymskokatolickiego w jego rodzinnej Polsce. Niebawem opuścił Emden. Jego nadzieje szybko zgasły i już w 1542 roku powrócił do Emden.

Kiedy nowa regentka Fryzji Wschodniej, hrabina Anna, zwróciła się do niego z prośbą o przeorientowanie Kościoła w kierunku modelu suwerennego, zabrał się do pracy. Łaski zabronił pozostającym w Emden zakonnikom jakiejkolwiek działalności wykraczającej poza obowiązki ściśle kapłańskie. Grupy radykalnych baptystów wraz z bardziej umiarkowanymi anabaptystami Menno Simonsa zostali poproszeni o opuszczenie miasta. Wszyscy nowo przybyli do Emden musieli przejść przez rygorystyczny egzamin wiary.

Nastąpiły także inne zmiany w strukturze i wyglądzie kościoła. Prawdopodobnie właśnie pod wpływem Łaskiego hrabina Anna w dniu 3 września 1543 roku kazała usunąć z kościołów wszystkie obrazy i rzeźby. Uczyniła to jednak z rozwagą, nie napotykając przy tym publicznego oporu. W ten sposób Emden nabrało rysów otwarcie protestanckich.

Po objęciu przez miasto jednoznacznego stanowiska w kwestiach wyznaniowych, dość szybko nastąpiły wewnętrzne zmiany w kierownictwie oraz organizacji Kościoła. Powołano kolegium kościelne: zasiadało w nim czterech kaznodziejów oraz czterech świeckich, mianowanych przez hrabinę i zatwierdzanych przez zbór.

26 kwietnia 1544 r. Łaski notuje z ulgą: „Po wielkim poruszeniu ostatecznie udało mi się zdobyć zapewnienie, że jako wsparcie otrzymamy czterech kaznodziejów. Są to ludzie godni oraz, na ile możemy powiedzieć, zmierzający do pobożności, którzy wraz z nami otrzymają od parafian władzę do badania postępowania obywateli, do przypominania wszystkim o ich obowiązkach, oraz w ekstremalnych przypadkach do ekskomunikowania wraz z nami w imieniu całej parafii, jeżeli będziemy mieli wrażenie, że wzgardzono naszymi ostrzeżeniami”.

Tak powstał istotny model, który mógł być przykładem dla innych parafii we Wschodniej Fryzji. Kolegium kościelne kierowało odtąd zborem, odpowiadało za jego administrację oraz dyscyplinę kościelną. Łaski zainicjował kolejną reformę, którą prawnie zatwierdziła hrabina. W roku 1554 powołano zgromadzenie protestanckich kaznodziejów Wschodniej Fryzji zwane „Coetus”. Miał zbierać się co tydzień. Jego celem było zapewnienie zgody pomiędzy kaznodziejami oraz wprowadzenie w życie censura fratrum.

Chociaż instytucja ta z początku przeznaczona była dla wszystkich protestanckich kaznodziejów – luterańskich oraz reformowanych – ostatecznie stała się zgromadzeniem wyłącznie reformowanym. Różnice pomiędzy tymi dwoma nurtami ewangelicyzmu uwidaczniały się coraz bardziej, zwłaszcza w odniesieniu do doktryny eucharystycznej. Coetus, jako zgromadzenie kaznodziejów (współcześnie zarówno kobiet, jak i mężczyzn), ale i kolegium parafialne (ciało administrujące) funkcjonują w Emden do dziś.

Łaski w Londynie

Kiedy w 1548 r. cesarz z dynastii Habsburgów starał się przywrócić tradycyjny Kościół katolicki poprzez wprowadzenie interim augsburskiego – które jako prawo Rzeszy obejmowało swym zasięgiem również Emden – Łaski, wraz z innymi czołowymi postaciami młodego Kościoła reformowanego, został zmuszony do opuszczenia miasta. Uciekli do Anglii, a konkretnie do Londynu, gdzie dołączyli do parafii reformowanych uchodźców.

Protestanci z Niderlandów, Francji, Włoch oraz Fryzji Wschodniej odnaleźli tam polityczny i religijny azyl. Jan Łaski i jego towarzysze z wielkim entuzjazmem zabrali się za wzmacnianie teologicznych, jak również katechetycznych i liturgicznych struktur. W krótko po tym powstały porządki kościelne oraz katechizmy, z których młoda parafia mogła korzystać.

Już pięć lat później – w 1553 roku – Łaski oraz wielu innych reformowanych uchodźców musieli ponownie uciekać. Po nagłej śmierci młodego protestanckiego króla Edwarda VI na tron wstąpiła jego siostra Maria, znana później jako Krwawa Maria. Była ona nieskłonną do tolerancji pobożną rzymską katoliczką. Anglię ogarnęła fala prześladowań i ucisku protestantów. Ci, którzy mieli taką możliwość, opuścili wyspę.

Po kilku nieudanych próbach otrzymania azylu w luterańskich portach nad Morzem Bałtyckim, wyczerpany Łaski wraz z wieloma członkami swojej parafii ostatecznie powrócił do Emden.

Dalsze dzieje parafii

Znów wziął na siebie opiekę nad reformowaną parafią, jednakże nie na długo. Wkrótce ponownie zwrócił się ku ojczystej Polsce, chcąc wesprzeć i skoncentrować wysiłki reformatorskie. Niestety, praca ta ostatecznie okazała się daremna.

Parafia reformowana w Emden wciąż się rozwijała – i to nie tylko ze względu na dużą liczbę uchodźców religijnych. Londyńskie reformy Łaskiego oraz jego kolegów: Maartena Microniusa i Petrusa Dathenusa, zostały teraz wprowadzone w Emden. Wiązało się to z ustanowieniem opieki dla ubogich oraz diakonatu. Ów urząd, jak i instytucja diakonii miały wywrzeć wpływ na protestanckie Kościoły daleko poza Fryzją i znaleźć swoje odzwierciedlenie także w czasach współczesnych.

Sto lat później, w 1660 r., owe doświadczenia oraz ich teologiczną interpretację uwieczniono na nowym portalu Wielkiego Kościoła, ufundowanym przez potomków reformowanych uchodźców.

Portal ten wykonany jest z piaskowca. Przedstawia żaglowiec wewnątrz kartusza, podobny do tego, na którego pokładzie uchodźcy uciekli z Londynu w 1553 r. Inskrypcja wokół płaskorzeźby statku pod żaglami jest imponującym świadectwem siły ich wiary oraz teologicznym dokumentem jako takim: „Godts Kerck verfolgt verdreven heeft Godt hyr Trost gegeven“ („Kościół Boży, prześladowany i wypędzony, któremu Bóg dał tu schronienie”).

Droga do synodu

Nie bez znaczenia dla historii miasta i jego Kościoła był Synod w Emden w 1571 r. Jego decyzje i uchwały miały bezpośredni wpływ na wewnętrzne prawo wielu Kościołów reformowanych, a bardziej ogólnie, na wiele Kościołów protestanckich. I to nie tylko w skali europejskiej, lecz również światowej.

Emden od początku reformacji było coraz bezpieczniejszą przystanią dla protestantów nie tylko z Niderlandów, lecz również z Francji i Anglii. Czyli wszystkich tych miejsc, w których za popieranie protestantyzmu można było zapłacić życiem. Jednak pod koniec XVI wieku sprawa ta nabrała szczególnego znaczenia. Sąsiednie Niderlandy poddano brutalnym naciskom ze strony hiszpańsko-habsburskich władz, walczących z protestantami z dziką wręcz determinacją, co ostatecznie doprowadziło do wybuchu walk zbrojnych o niepodległość.

Bitwa pod Heiligerlee z 1568 roku, toczona zaledwie kilka kilometrów od Emden po przeciwnej stronie rzeki Ems, okazała się wojskowym preludium i zainicjowała wiele mniejszych potyczek. Życie każdego mieszkańca Niderlandów, szczególnie zaś protestantów, wystawiono na wielką niepewność w związku z działaniami represyjnymi i wojną.

Całe społeczności holenderskich uchodźców szybko pojawiły się w miastach tuż po drugiej stronie granicy. Dotyczyło to nie tylko w Emden, lecz także wielu innych miejsc w Rzeszy, gdzie protestanci stanowili większość lub przynajmniej byli tolerowani. Następujące miejscowości zasługują na szczególną uwagę w tym kontekście: Neuss, Wesel, Emmerich, Goch, Rees, Kolonia, Akwizgran, Frankfurt.

W zaistniałej sytuacji i z powodu stałego zagrożenia oraz prześladowań, holenderskie parafie protestanckie nie były jeszcze w stanie trwale się zjednoczyć. Sytuacja wyglądała inaczej chociażby we Francji. Nad Sekwaną pierwszy Synod Narodowy został zwołany już w roku 1559. Doprowadziło to do izolacji parafii składających się z uchodźców oraz tendencji do ich szybkiego oddalania się od siebie. Dodatkowo parafie te mieściły się na zróżnicowanych terenach. Pastorzy oraz starsi usiłowali wspierać się nawzajem korespondencją oraz, na ile to było możliwe, osobistymi wizytami. Poszukiwano jednak sposobu, który by pozwolił parafiom na zjednoczenie się w uporządkowaną wspólnotę kościelną.

36 pastorów i starszych z parafii holenderskich uchodźców zgromadziło się w tej sprawie w Wesel w październiku 1568 r. Pragnęli utworzyć struktury porządku kościelnego oraz konstytucję dla tych parafii. Uczestnicy przybyli z różnych miejsc: Anglii, Wschodniej Fryzji i Emden. Spotkanie to weszło do podręczników historii pod nazwą „Zgromadzenia w Wesel”.

Wkrótce nastąpiło kolejne, we Frankfurcie nad Menem. Tam delegaci z wielu parafii rozpoczęli przygotowania do generalnego synodu. Zaplanowano go na dzień 1 października 1571 roku w Kolonii. Ostatecznie jednak to Emden wybrano na miejsce zgromadzenia.

Chociaż wybór Emden narzucał się ze względów politycznych i organizacyjnych, synod musiał odbyć się tak dyskretnie, jak to tylko było możliwe. Nawet bowiem w Emden protestanci nie byli bezpieczni, a to ze względu na hiszpańskich szpiegów wysłanych przez władze Niderlandów. Te ostatnie chętnie rozszerzyłyby konflikt na fryzyjskie miasto. Z tego też powodu miejscowa parafia reformowana nie brała oficjalnie udziału w obradach synodu holenderskich uchodźców.

Synod otwarto 4 października 1571 roku, lecz nie w głównym kościele Emden, czyli Kościele Wielkim, a w budynku ratusza. Czyli w miejscu, gdzie francuscy reformowani uchodźcy mogli korzystać z prawa gościnności. W konsekwencji zgromadzenie odbyło się bez wielkiego rozgłosu. 29 delegatów z parafii holenderskich uchodźców spędziło tam 10 dni, obradując pod przewodnictwem Gaspara van der Heydena.

Rezultat

Postanowienia Synodu z Emden z 1571 r., który odbył się bez zewnętrznej ingerencji rządu, zostały potwierdzone kilka lat później przez Narodowy Synod Holenderski w Dordrechcie w 1578 roku. Miało to olbrzymie znaczenie nie tylko dla protestantów w sferze eklezjalnej, ale także dla późniejszych demokratycznych narodowych konstytucji ery nowożytnej.

Mimo, iż nie ma tu miejsca na wyjaśnianie wszystkich postanowień Synodu z Emden, chciałbym zwrócić uwagę na kilka artykułów o szczególnym znaczeniu dla eklezjologii i prawa kościelnego.

Artykuł I: Żadna parafia, pastor, starszy czy diakon nie powinny zakładać swojego pierwszeństwa lub władzy nad innymi; co więcej, powinny unikać możliwości zaistnienia najmniejszego podejrzenia co do takich zamiarów.

Artykuł V: Bracia są zdania, że parafie francuskie powinny używać Katechizmu Genewskiego, niemieckie Heidelberskiego, lecz żadna parafia, która używa innego katechizmu zgodnego z Bożym Słowem nie będzie zmuszona do zmiany.

Artykuł VI: Poszczególne parafie powinny organizować spotkania pastorów, starszych i diakonów co najmniej raz w tygodniu, w czasie i miejscu najbardziej odpowiednim dla każdej parafii.

Artykuł VII: Ponadto uznano za konieczne, aby spotkania parafii sąsiadujących ze sobą odbywały się co trzy do sześciu miesięcy.

Artykuł VIII: Ponadto raz w roku powinno odbywać się nadzwyczajne zgromadzenie wszystkich parafii znajdujących się w Niemczech i Fryzji Wschodniej; powinno także mieć miejsce podobne zebranie parafii w Anglii oraz tych będących pod krzyżem (1).

Artykuł IX: Wreszcie, co dwa lata powinno odbywać się zebranie wszystkich holenderskich parafii.

Oczywiste jest, że postanowienia z Emden wprowadzają istotne elementy ustroju prezbiterialno-synodalnego na płaszczyźnie Kościoła oraz parafii. Stanie się on wzorem dla wielu Kościołów protestanckich na świecie. Poza tym zasady pomocniczości i uczestnictwa również wywarły znaczący wpływ na demokratyczne konstytucje, obowiązujące do dziś w wielu miejscach świata.

tł. Jakub T. Niewiadomski, współpraca Weronika Mincer

(Prezentowany tekst, miejscami skrócony, stanowi pierwszą część wykładu, jaki dr van Ravenswaay wygłosił w Korei. W jednym z kolejnych numerów zaprezentujemy część drugą.)

J. Marius J. Lange van Ravenswaay – doktor teologii, pastor ewangelicko-reformowany, dyrektor naukowy Biblioteki Jana Łaskiego w Emden, współwydawca prac Johannesa von Paltza, reformowanych wyznań wiary i „Emder Beiträge zum reformierten Protestantismus”

(1) Parafie prześladowane przez katolików w Holandii i działające w ukryciu.

Numer 3(3) 2013, 04.12.2013