Błogosławieństwo po hugenocku | Łukasz P. Skurczyński

|12.03.2014|

Zjednoczony Kościół Ewangelicki Francji (EPUF) pragnie na kolejnych synodach zająć się pojęciem błogosławieństwa w chrześcijaństwie. Oto kilka pytań, z którymi zmierzą się wierni znad Sekwany.

Po pierwsze, czym jest błogosławieństwo dla ewangelików, jakie przyjmowało widzialne formy i czy ulegają one ewolucji?

Po drugie, czy można błogosławić (poświęcić) zwierzęta, budynki, miejsca, przedmioty codziennego użytku?

Po trzecie, o co chodzi w ceremonii błogosławieństwa związku małżeńskiego? Czy Kościół, który jest wspólnotą pielgrzymów, powinien odpowiedzieć na potrzeby swoich członków związane z błogosławieństwem „nowych” form związków międzyludzkich? A zatem, czy powinien błogosławić też pary jednopłciowe?

Synod to nie walka

Aby wesprzeć parafie i diecezje (regiony) w ich przygotowaniach do synodu, EPUF wydał na początku bieżącego roku numer swego czasopisma „Information-Evangélisation”. Temat numeru brzmi: „Błogosławić. Być świadkiem Ewangelii we wspieraniu jednostek i par”. Numer 1-2 zawiera także materiały pomocnicze do przeprowadzenia refleksji nad przywołanym zagadnieniem.

W „IE” znajdziemy liczne teksty, ankiety, propozycje pytań czy scenariuszy studiów biblijnych i spotkań parafialnych. „Na tym etapie synodalnej drogi wszyscy jesteśmy zaproszeni do wzajemnego słuchania, pytania, spotkania, dialogowania, reagowania i modlenia się” – podkreśla ks. Laurent Schlumberger, zwierzchnik francuskiego Kościoła.

Bo czy synod – bardziej niż miejscem różnych personalnych wojenek i intryg „polityki kościelnej” – nie powinien stanowić przestrzeni, w której wspólnota rośnie razem i pogłębia łączące ją więzy komunii? Aby osiągnąć ten cel, wspólnota taka powinna poszukiwać nowych form i rozwiązań dla praktykowania swojej wiary.

Nowe formy związków

W obliczu zmian społecznych, a w ich następstwie ewolucji prawa rodzinnego we Francji, wśród materiałów znalazły się i takie, które poruszają kwestię błogosławieństwa nowych rodzajów związków.

Prawo francuskie przewiduje inne niż tradycyjne małżeństwo formy dla par chcących żyć razem i nadać swemu związkowi oficjalny status. Od roku 1999 wszystkie pary – zarówno jedno-, jak i dwupłciowe – mogą zawierać PACS, czyli Obywatelską Umowę Solidarności (Pacte civil de solidarité, PACS). Czyli zalegalizowany związek partnerski. Ponadto w ubiegłym roku pary jednopłciowe dopuszczone zostały do zawierania małżeństw cywilnych.

A jak jest z Kościołem? Debata nad kwestią przemian w sposobie pojmowania związku i rodziny trwa w Kościołach reformowanych i luterańskich nieprzerwanie od 1984 r. Dziś jednak, gdy diametralnie zmienił się kontekst społeczny, Kościół musi na nowo zadać sobie pytanie o rodzinę i formy życia w związku. Dlatego wśród zagadnień, jakie rozważają autorzy materiałów w „IE”, warto przywołać następujące: „[C]zy wartość, jaką przypisujemy małżeństwu, powinna stanowić przeszkodę dla Kościoła, aby Ten odpowiedział na prośby innych związków” (s. 56).

Kościół jako błogosławieństwo

Zjednoczony Kościół Ewangelicki Francji, czerpiąc m.in. natchnienie z Kazania na górze uważa, że każda wspólnota chrześcijańska zwiastująca Dobrą Nowinę jest w istocie „Kościołem błogosławieństwa” (Église de la bénédiction). Dlatego mając na uwadze potrzeby swoich członków, EPUF pragnie jako cała wspólnota odpowiedzieć na pytanie: „Jak widoczniej ukazać współczesnym kobietom i mężczyznom wezwanie do budowania Kościoła błogosławieństwa?” (s. 60).

Problem ten związany jest z kwestią misyjności Kościoła w kontekście zsekularyzowanego społeczeństwa. Wiąże się także z opracowaniem w przyszłości konkretnych rozwiązań formalnych i liturgicznych, które nie obalą wypracowywanej przez lata jedności między francuskimi reformowanymi i luteranami.

Jedność w różnorodności

Tym, którzy obawiają się, że samo poruszenie tego zagadnienia może okazać się zarzewiem niezgody dla jedności młodego Kościoła autorzy przypominają, że „jedność nie oznacza obowiązkowo uniformizacji”. Więcej: członkowie Kościoła mogą „różnić się razem”, wręcz „świętować swoje różnice”. A to dlatego – jak zauważa autor jednego z artykułów francuskiego czasopisma – „że refleksja ta nie odnosi się do podstawowych zagadnień wiary, które podważyłyby naszą komunię” (s. 57).

Treści zawarte w nowym numerze „Information-Evangélisation” mają za cel właśnie wzmocnienie jedności poprzez udostępnienie materiałów pomocnych w zrozumieniu i zaakceptowaniu różnic, jakie istnieją wśród członków zjednoczonego Kościoła. Różnic, na które wierzący czasami zbyt szybko i często reagowali – i wciąż reagują – „świętym oburzeniem”. Bądź agresją, zamiast chrześcijańskiego miłosierdzia.

A przecież różnice istniejące między ludźmi stanowią także przejaw błogosławieństwa, którym Bóg nas obdarza.

Łukasz P. Skurczyński – filolog, teolog, członek redakcji Miesięcznika Ewangelickiego

Czytaj więcej o fuzji luteranów i reformowanych we Francji