Lektury: Słownik biograficzny duchownych ewangelicko-reformowanych | Piotr Wilczek

Słownik biograficzny duchownych

Książkę Kazimierza Bema czytałem z wielkim zainteresowaniem. To, co zamierzam o niej napisać, nie jest jednak recenzją, bo do napisania recenzji nie czuję się kompetentny, ale refleksją na temat przydatności takiej publikacji dla polskiego czytelnika i jej wagi dla polskiej kultury.

Nie istnieje współczesna, profesjonalna historia Kościoła ewangelicko-reformowanego na ziemiach polskich. Możemy tylko pozazdrościć Holendrom, że takich publikacji mają sporo, na czele z wydaną niedawno, również w wersji angielskiej, monumentalną zbiorową monografią pod redakcją Hermana Selderhuisa „Handbook of Dutch Church History” (Vandenhoeck & Ruprecht, Göttingen 2015).

Wbrew pozorom, poza obszernymi rozdziałami w podręcznikach historii, takich jak „Historia Polski 1572-1795” Urszuli Augustyniak, gdzie obszernie przedstawiono problematykę wyznaniową, nie mamy systematycznego omówienia dziejów Kościoła ewangelicko-reformowanego w przedrozbiorowej Rzeczypospolitej, nie mówiąc już o zupełnym braku nowoczesnych opracowań dotyczących XIX i XX wieku. Z radością należy więc przyjąć opracowany przez Kazimierza Bema „Słownik biograficzny duchownych ewangelicko-reformowanych. Pastorzy i diakonisy Jednoty Małopolskiej i Jednoty Warszawskiej 1815-1939”.

Zarysowi historii Jednoty Małopolskiej i Warszawskiej Bem poświęcił jedynie sześć stron wstępu do swojego dzieła, które jest zgodnie z tytułem słownikiem biograficznym, uzupełnionym jednak o spisy parafii i spisy osób pełniących różne funkcje kościelne w synodach i konsystorzach, nawet jeśli ich biogramów nie ma w słowniku. Książka jest bogato ilustrowana rycinami i fotografiami przedstawiającymi opisywane osoby oraz kościoły. Brakuje w niej mapy, która ukazywałaby usytuowanie poszczególnych parafii oraz zmiany, które zaszły w zakresie kościelnej geografii w ciągu tych 125 lat, obejmujących opowieść Bema. Całość zamyka obszerna bibliografia źródeł i opracowań oraz indeksy.

Celowo użyłem tu wyrazu „opowieść”, bo mimo że biogramy napisano profesjonalnie, według rygorystycznego schematu, to jednak stanowią zbiór fascynujących opowieści o ludziach Kościoła działających na ziemiach polskich w okresie rozbiorów, a potem w II Rzeczypospolitej aż do wybuchu II wojny światowej.

Szczególnie interesujące są opowieści o największych postaciach Kościoła, takich jak August Karol Diehl (1837-1908), Karol Bogumił Diehl (1765-1831), Emil Jelinek (1905-1979), Kazimierz Ostachiewicz (1883-1952), Władysław Semadeni (1865-1930), Stefan Skierski (1873-1948), Józef Spleszyński (1806-1879), Kazimierz Szefer (1861-1939) czy Ludwik Zaunar (1896-1945). Co istotne, autor przypomniał postaci ważne, a zupełnie zapomniane, takie jak Alfred Garvie (1861-1945), uważany za jednego z największych teologów anglojęzycznych XX wieku.

Każda z tych biografii to materiał na dużą opowieść, pełną niezwykłych wydarzeń i zwrotów akcji. Nie znaczy to jednak, że inni bohaterowie „Słownika” to postaci tuzinkowe: wszystkie bez mała biogramy przedstawiają sylwetki ludzi fascynujących, erudytów, świetnych organizatorów, często kontrowersyjnych, ale szczerze oddanych swoim wspólnotom.

Wszyscy oni byli nie tylko duchownymi, ale również wielkimi organizatorami, społecznikami, z konieczności też politykami, zmuszonymi do układania się z władzą zaborczą. Ciekawe jest śledzenie w tych biografiach, w jaki sposób następuje przemieszanie żywiołów narodowych – niemieckiego, czeskiego, polskiego, szkockiego, rosyjskiego, ale także żydowskiego (tu np. wybitna postać Wiktora Buksbazena). Problem Żydów nawróconych na chrześcijaństwo w obrządku ewangelicko-reformowanym to zresztą temat na osobną monografię, podobnie jak tarcia między żywiołem polskim i czeskim.

Dowiadujemy się ze „Słownika”, jak ważne znaczenie miały dla pastorów obowiązkowe studia na uniwersytetach zagranicznych, zwłaszcza niemieckich, w jaki sposób włączali się w ówczesne spory teologiczne, jaki miało to wpływ na relacje z parafianami.

Pasjonujące jest śledzenie powiązań rodzinnych – kolejnych pokoleń, które wiązały swe losy z posługiwaniem w Kościele, losów matek i żon, które w tym przeważnie tak zamkniętym kręgu tworzyły rodziny z wiecznie zapracowanymi i podróżującymi do wielu parafii pastorami. Z tych biografii wyłania się obraz społeczności z jednej strony zamkniętej w granicach swojego wyznania, a jednocześnie otwartej na inicjatywy społeczne, zaangażowanych obywatelsko i politycznie.

Bem kończy każdy biogram krótką relacją na temat stosunków rodzinnych. Podaje daty urodzenia i śmierci żon i dzieci, pozostawiając niedosyt czytelnikowi domyślającemu się tylko z krótkich wzmianek, jak burzliwe, czasami tragiczne, musiały być dalsze losy tych rodzin, zwłaszcza po roku 1939.

Skrupulatne opracowanie biogramów kobiet-diakonis pokazuje, jak ogromne było zaangażowanie kościelne, ale i społeczne tych zupełnie dziś nieznanych w Polsce kobiet. Biogramy pastorów, wzmianki o ich żonach oraz biogramy diakonis ukazują też, w jaki sposób rodziły się zalążki społeczeństwa obywatelskiego w reformowanej wspólnocie, oraz misję, jaką rodziny pastorskie pełniły na rzecz Kościoła i całego społeczeństwa.

Biogramy opracowano w sposób skrupulatny, na podstawie pieczołowitej kwerendy w Archiwum Głównym Akt Dawnych, Archiwum Głównym Akt Nowych, aktach stanu cywilnego licznych parafii ewangelicko-reformowanych i ewangelicko-augsburskich, Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, Bibliotece Litewskiej Akademii Nauk oraz w Litewskim Archiwum Historycznym.

Autor wykonał ogromną, pionierską pracę, wielce pożyteczną, bo bez takiej pracy nie może powstać rzetelna historia Kościoła, o której wspomniałem na wstępie. Przed nami jeszcze wiele badań archiwalnych i źródłowych, które pozwolą na profesjonalne opracowanie dziejów Kościoła ewangelicko-reformowanego na ziemiach polskich w XIX i XX wieku. Niestety, wśród zawodowych historyków nie ma chętnych, by podjąć się takiego zadania. Tego typu prace nie powstają też na seminariach magisterskich czy doktorskich.

Jedyna nadzieja w tym, że dr Bem przetworzy w przyszłości ten ogromny materiał, który zebrał, w narrację historyczną dotyczącą nie tylko dziejów pastorów i diakonis, ale i dziejów Kościoła. Jednak już w pewnym stopniu to zadanie wykonał. Biogramy, które czytać można w dowolnej kolejności, składają się jak puzzle w historię Kościoła przedstawioną przez pryzmat ludzi najbardziej zaangażowanych w jego tworzenie.

Tę pasjonującą lekturę, dotyczącą ludzi i spraw w ogóle nieobecnych w podręcznikach, polecić można wszystkim zainteresowanym historią dwu ostatnich stuleci. Losy reformowanych pastorów i diakonis składają się bowiem na fascynującą mozaikę biograficzno-historyczną, uzupełniającą znany nam obraz dziejów ziem polskich o ludzi i epizody zupełnie nieznane.

Wymiar religijny czy kościelny może w tej lekturze odgrywać drugorzędne znaczenie. Ważniejsze jest to, że dr Bem ożywił w swoim dziele wybitne postaci, które w ogromnej większości, gdyby nie jego mrówcza praca, pozostałyby kompletnie zapomniane, tak jak ich nagrobki – przeważnie już nieistniejące lub zaniedbane.

Uważam, że ta wybitna książka powinna zostać zgłoszona do nagrody takiej jak KLIO za pionierskie osiągnięcie w zakresie popularyzacji nieznanych kart polskiej historii.

Piotr Wilczek – historyk literatury i kultury, profesor zwyczajny na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie kieruje Komisją do Badań nad Reformacją w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, członek rad redakcyjnych Renaissance and Reformation Review (Wielka Brytania) oraz Odrodzenia i Reformacji w Polsce, członek komitetu doradczego w Post-Reformation Digital Library, koordynator Refo500 w Europie Środkowo-Wschodniej, stały współpracownik Miesięcznika Ewangelickiego.

Kazimierz Bem, Słownik biograficzny duchownych ewangelicko-reformowanych. Pastorzy i diakonisy Jednoty Małopolskiej i Jednoty Warszawskiej 1815-1939, Wydawnictwo Naukowe Semper, Warszawa 2015.

Od redakcji: Współautorką kilku biogramów jest Ewa Cherner.

Numer 12/2015-1/2016(32-33), 26.03.2016